13.07.2010
Kolonie
Intensywnie spędzają ostatnie godziny w Olsztynie koloniści z okolic Kuźni Raciborskiej, ze Śląska. Dziś (13.07) rano odwiedzili Komendę Miejską Policji w Olsztynie, zaś o 13. spotkali się z wojewodą Marianem Podziewskim, by podziękować za zaproszenie na wakacje do Olsztyna.
- Z wypoczynku wakacyjnego na Warmii i Mazurach dotychczas skorzystało ok. 350 dzieci powodzian ze Śląska. Wcześniej, bezpośrednio po powodzi, z możliwości dokończenia u nas roku szkolnego skorzystało 330 dzieci - mówi wojewoda Marian Podziewski. - Obecnie przebywa u nas około 240 dzieci, a mamy już około 350 zgłoszeń na kolejny turnus kolonijny. Zgłosiliśmy też chęć przyjęcia na wypoczynek całych rodzin za Śląska, ale ta oferta nie spotkała się z zainteresowaniem.
Trzydziestu kolonistów, z którymi spotkał się dziś wojewoda, przyjechało do Olsztyna z miasta i gminy Kuźnia Raciborska, z Turzy i Siedlisk. Kolonię w internacie VI LO w Olsztynie zorganizowało dla nich Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, a wypoczynek w dużej części sfinansował wojewoda.
- Towarzystwo Przyjaciół Dzieci jest jedną z trzech organizacji, które wygrały ogłoszony przez wojewodę konkurs na organizację kolonii dla dzieci z terenów powodziowych - mówi Elżbieta Orłowska, dyrektor TPD w Olsztynie. - Na zorganizowanie dwóch turnusów kolonijnych dla łącznie 60. dzieci, otrzymaliśmy od wojewody 48,8 tys. zł. Wspomagają nas też sponsorzy.
Podczas dwutygodniowego pobytu w Olsztynie, koloniści nie tylko poznali Olsztyn i jego atrakcje, ale byli też na Polach Grunwaldzkich i w Olsztynku.
- Dzieci mówią, że są bardzo zadowolone z pobytu u nas i wydaje się, że są szczere w tym, co mówią - dodaje Elżbieta Orłowska. - Jesteśmy też zaskoczeni ich wdzięcznością, ich bardzo dobrym wychowaniem. To naprawdę bardzo fajne dzieciaki...
Spotkanie z wojewodą odbyło się na stołówce internatu VI LO. Może również dlatego, że jak podkreślał sam wojewoda - dobre jedzenie na koloni jest najważniejsze. W spotkaniu, oprócz wojewody, wzięli też udział: wicekurator oświaty Jadwiga Bogdaniuk, prezes Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Olsztynie Leszek Kirzonkowski i dyrektor tego olsztyńskiego stowarzyszenia Elżbieta Orłowska.
Koloniści przygotowali złożony z piosenek i skeczów krótki program artystyczny. Wręczyli też swoim gościom własnoręcznie przygotowane laurki-dyplomy. Nie zabrakło również chóralnego